Z pełną otwartością możemy powiedzieć, że teraz żyjemy w unikalnych czasach.
Najpierw płacisz przy kasie. Potem odkładasz pustą butelkę do torby. Przez kilka dni znosisz jej obecność w kuchni, przedpokoju albo bagażniku. W końcu idziesz do sklepu, stajesz przy automacie, wkładasz opakowanie i nagle maszyna oddaje je z powrotem. Bez negocjacji. Bez przeprosin. Bez zwrotu pieniędzy.

